czwartek, 12 maja 2016

,,I wtedy przyszedł maj, zamieszał w moim sercu '' 🌞


Hej wszystkim !! Przepraszam, że mnie tak długo nie było :) Od dziś staram się regularnie pisać, mam nadzieję że mi się uda, trzymajcie kciuki!  Wiecie że 4 maja minęły dwa latka odkąd prowadzę bloga? Ale ten czas szybko leci :) Bardzo wam dziękuje za wszystko !!

♥ 187 obserwatorów

♥ 6485 wyświetleń !!
♥ 444 komentarze 
Bardzo się cieszę z tych statystyk. Jest naprawdę super :) 
Dziś mam dla was mix zdjęć, muzyki, które już od początku maja mi towarzyszą.Niedługo weekend także, mam nadzieje, że wymyślę coś dla was. Możecie pisać w komentarzach o czym chcecie czytać Ostatnio też skończyłam czytać książkę, wiec myślę że świetnym pomysłem będzie napisane recenzji o niej, ponieważ jest świetna! To do następnego wpisu! Miłego dnia i udanego weekendu :) Zapraszam was też na mojego snapchat'a na dole macie namiary!







































C-BooL - Never Go Away






Zara Larsson, MNEK - Never Forget You


The Chainsmokres- Don't Let Me Down

piątek, 4 marca 2016

Każda porażka prowadzi do zwycięstwa i szczęścia!

Hej hej :) W końcu wróciłam po dłuższej nieobecności. Długo zastanawiałam się, co mogę ciekawego dla was napisać, aż w końcu wpadł mi do głowy super pomysł. Nadszedł czas na post który mam nadzieje zmusi was do refleksji i zastanowienia się nad doświadczeniami które spotykają każdego z nas.Tytuł posta mówi nam o porażce oraz zwycięstwie. Każdy z nas miewa momenty kiedy ma już wszystkiego dość, kiedy nic mu nie wychodzi, kiedy chce się zapaść pod ziemie i zapomnieć o otaczającym go świecie a w szczególności o ludziach, których ma już serdecznie dość. Praktycznie zawsze prędzej czy później, wychodzi mega słońce które rekompensuje się za całe nasze cierpienie. Niestety, niektórzy po poniesionej porażce załamują się, przestają wierzyć w miłość, przyjaźń czy nawet osiągnięcie sukcesu w lubianej zawsze dyscyplinie sportu. Można tu dużo wymieniać takich ''dużych'' i ''małych'' przykładów które spotykają i męczą każdego z nas. Każdy powinien sobie uświadomić, że każda, nawet mała przykra sytuacja która nas spotka, w dalekiej czy bliższej przyszłości nie będzie miała większego znaczenia i nie warto się załamywać, a własnie dzięki niej zrozumiemy jak mamy dobrze i szczęśliwie żyć. Mówi się, że drugi raz nie popełni się takiego samego błędu. Według mnie to stwierdzenie jest tylko po części prawdą. Dopóki nie rozumiemy naszego ''złego'' wyboru, postępowania, lub też poświęcenia się niewłaściwej osobie i niedocenienie drugiej, nic się nie zmieni, możemy tylko po raz drugi wpaść po uszy w te same kłopoty i na nowo przechodzić to samo. Później gdy znajdziemy nasze szczęście, docenimy to co nas spotkało, nauczyło i doprowadziło do tego miejsca w którym teraz jesteśmy. Niektórzy całkowicie mogą się zmienić. A nawet powstałe sytuacje mogą przyczynić się do powstania tych dobrych i wnoszący coś do naszego życia które nagle nabiera mega szczęścia:) Ważne jest to, aby nie stać w miejscu tylko działać!! Należy nie patrzeć na to wszystko tylko podnieść się i pokazać że jesteśmy niezniszczalni i umiemy być szczęśliwi mimo wszystko! To naprawdę motywuję :) 




niedziela, 3 stycznia 2016

Bądź silna przez kolejne 366 dni w roku !


Witam wszystkich w 2016 roku. Piszę dopiero teraz bo nie miałam jakoś okazji i czasu aby coś stworzyć. Z początkiem nowego roku, oczywiście tak jak w 2015 napisałam sobie postanowienia noworoczne. Całkowicie różnią się od poprzednich, ponieważ zmieniła mi się perspektywa z której patrze na życie, oraz wartości które są dla mnie ważne. Część postanowień które zaplanowałam sobie na rok 2015 udało mi się zrealizować, mam nadzieje, że w tym roku pójdzie mi jeszcze lepiej. Uważam, że to fajna sprawa, ponieważ można obrać sobie jakiś cel w życiu i dążyć do lepszego ''JA'' oraz cieszyć się z odniesionych sukcesów do których tak dążyliśmy. Dlatego wszystkim polecam spisać sobie gdzieś to, co chcielibyśmy zrobić w nowy roku, może w końcu uda Ci się zrobić coś, z czym zwlekałeś dłuższy czas. 

Podsumowując stary rok nie jestem za bardzo z niego zadowolona, działo się strasznie dużo aby mówić, że był całkowicie udany. Rok szkolny akurat wypadł super, ponieważ w 1 kl. zdałam z nagrodą, a semestr 2 kl. wypadł całkiem nieźle. Natomiast wakacje były czasem najbardziej udanym w całym starym rok, poznałam super osoby i jednak fajnie je spędziłam. Mam strasznie dużo planów na ten nowy rok, muszę się tylko mobilizować aby wszystkie je wykonać :) Niedługo wracam do was z postem o nowej książce, którą niedawno przeczytałam i skradła moje serce. 

Wspomnienia z 2015 roku:





















wtorek, 17 listopada 2015

,,Hopeless'' Coś wartego uwagi

Hej :) Witam was wszystkich w wieczornym poście. Już od dłuższego czasu zbierałam się aby przedstawić wam, ostatnią przeczytaną książkę. A mianowicie jest nią ,,Hopeless'' Colleen Hoove. Jest to typowa książka o miłości, lecz ma coś niezwykłego i wciągającego. Nie czytając jej recenzji, ani żadnego opisu myślałam, że będzie to kolejne romansidło które wpadło mi w ręce, typowe dla nastolatek, które przeważnie kończy się happy end'em lub tematem przewodnim jest śmiertelna choroba bohatera. Po przeczytaniu kilku stron od razu wiedziałam, że ta książka bardzo mnie zaciekawi i być może będzie jakąś nauką która zapadnie mi w głowie. Głównymi bohaterami są Sky i  Dea Holder. Poznaj się pewnego dnia i odtąd cała akcja książki trzyma czytelnika w napięciu. Historia przedstawiona w książce uczy czytelnika, że należy poznać każdego człowieka pomimo chodzących na jego temat opinii. Nie można lekkomyślnie wierzyć ludziom którzy pochopnie wszystkich oceniają, nie wiedząc nawet jakim dana osoba jest człowiekiem, co przechodzi w swoim życiu lub po prostu rozpuszczają plotki. Najlepiej przekonać się na własnej skórze. Bo może właśnie ten człowiek, zmieni nasze życie na lepsze i stanie się kimś wyjątkowym dla nas z kim będziemy chcieli iść przez życie. A może to własnie nam uda się zmienić tą osobę na lepsze. Jest to taka książka która wzbudziła we mnie wiele emocji i na pewno na długo zapadnie w mojej pamięci. Fabuła jest genialna, a karty odsłaniane powoli, pozwalają czytelnikowi zatracać się w tej historii miarowo i bezgranicznie. ,,Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.'' Tą sytuacje właśnie uświadamia sobie główna bohaterka Sky...

Mam nadzieje ze zachęciłam was do przeczytania tej powieści. Naprawdę warto. Szybko się ją czyta i chce się więcej. A może ktoś już z was ją czytał? Co sądzicie o tej książce?
Pozdrawiam i miłego wieczoru :)