poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe, możliwym

Hej :) Został nam już tylko tydzień wakacji. Udały wam się? Bo ja bardzo fajnie je spędziłam, w najlepszym towarzystwie, poznałam wielu pozytywnych ludzi krótko mówiąc były pełne wrażeń. Jednak dziś mam dla was krótką recenzje kolejnej książki Reginy Brett ,,Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym.'' Dostałam ją w prezencie od cioci. W tej książce autorka dzieli się z nami opowieściami o tym, że szczęście zależy od nas samych – naszych wyborów i decyzji, które najczęściej nie są aż tak trudne, jak się z pozoru wydają. A każda choć najmniejsza zmiana sprawia że dokonujemy cudów. Każdy może tego dokonać.  Pokazuje ona że nie wiele trzeba aby zmienić coś na lepsze. Autorka w swoich lekcjach kładzie nacisk na ogromną wartość istoty ludzkiej samej w sobie. Podkreśla, iż każdy z nas ma w życiu do wypełnienia jakieś zadanie. Każdy nawet najmniejszy gest w kierunku drugiego człowieka ma ogromne znaczenie, nawet jeśli to, wydawało by nam się na odwrót. W każdej z lekcji zawarte są przygody/refleksje autorki. Książka jest świetna jeśli chcemy coś zmienić w sobie. Pobudza człowieka do refleksji nad własnym życiem i sposobem bycia. Bardzo ją polecam, pomaga się zrelaksować i pomyśleć nad sobą.

Na dziś to wszystko. Mam nadzieje że moja recenzja zachęci was do przeczyta tej książki, a może już ją znacie? Życzę wam udanej końcówki wakacji :)

 

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Warszawa ⇒ Katowice ⇒ Warszawa

Witam wszystkich gorąco ! W dzisiejszym poście opowiem wam o moim wyjeździe do kuzynki. 19 lipca z Warszawy wyruszyłam w 4 godzinną podróż do Chorzowa, koło Katowic. Całe dwa tygodnie spędziłyśmy bardzo aktywnie. Byłyśmy w kinie samochodowym, u znajomych Oli, na rolkach, zrobiłyśmy piękne galaretki, oczywiście nie obeszło się bez zakupów. W ostatnim dniu pobytu u mojej kuzynki załapałyśmy się wraz ze znajomymi Oli na męskie granie. Gdzie miałam okazję usłyszeć Ostr'ego jednego z moich ulubionych raperów. 26 lipca razem przyjechałyśmy do mnie, niestety już 2 sierpnia Ola wyjechała. Te 2 tygodnie były pełne wrażeń i miło je spędziłam. Czekam niecierpliwie na następny wyjazd do niej :)







|






























Mam dla was jeszcze super pomysł na zrobienie pięknych galaretek. 

Potrzebujemy:

-galaretek o 4 różnych smakach, my użyłyśmy truskawkowej, jagodowej, pomarańczowej i cytrynowej
-bitą śmietanę
-kilka ładnych szklanek
-skośnej podstawki ale i bez niej dacie sobie rade
Cały sekret polega na tym aby ustawić szklanki pod skosem. Tak przygotowaną pierwszą galaretkę kiedy już ostygnie możemy wstawić do lodówki aby szybciej zastygła. 

Kiedy już nasza pierwsza galaretka zastygnie robimy tak z kolejną, nalewamy i przekręcamy na drugą stronę. Do momentu kiedy skończą nam się już 4 galaretki.


Gotowy deser dekorujemy bitą śmietaną, lub czym macie ochotę np owocami. 





Zrobienie takiego deseru zajęło nam aż 2 dni. Bo źle rozplanowałyśmy czas. Najlepiej zacząć to robić rano a do wieczora powinno być gotowe.

Na dziś to tyle :) Mam nadzieje ze pomysł z galaretkami wam się spodoba i spróbujecie sami taki deser zrobić. Do zobaczenia w kolejnym poście :) Miłych wakacji.